Dzisiaj było.. Miło :3. Początek lekcji był trudny. Pani od matmy kupiła zegar do klasy w folii bąbelkowej :3. Ja oczywiście zapytałam czy pani da mi folię, ale muszę zawiesić zegar. Nie trafiałam w gwoździa więc wyręczył mnie kolega :P . Ale folię dostałam ja! :D . Potem się dowiedzieliśmy że nie ma przyrody (tak chodzę do pdst. :D ) Gdy byłam na obiadowej był ON ^_^.Nie gadałam z nim za bardzo bo jestem nieśmiała ... :< a potem do domq ;3 Odrobiłam to co miałam odrobić a potem trafiłam tu :3 KUUNIEC >.<
A i od razu powiem że w szkole u mnie jest we wtorek biba to pewnie wrzuce jakieś fotki jak znajdę aparat :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz